Przeniesienie

Hej! Ostatnio moja aktywność blogowa bardzo zmalała. Stwierdziłam, że dalsze prowadzenie tego bloga nie ma sensu i postanowiłam się przenieść. Posty będę publikowała tu: KLIK.
Zatem... Żegnam ;)
~Fleur~
Czytaj dalej...

Zniszcz Ten Dziennik- Keri Smith. Recenzja anytyksiążki

Recenzją tego nie nazwę. Ten post ma na celu wyżalenie się.

Co powiedziała okładka:
Światowy bestseller, którego nakład przekroczył już ponad 2 mln egzemplarzy! To książka inna niż wszystkie, które dotąd widzieliście. To dziennik który pozwala przekształcić destrukcję w kreację, uruchomić wyobraźnię i wyrazić swoje emocje! Wykorzystując pomysłowo, lecz osobliwie zilustrowane szablony, uznana artystka Keri Smith zachęca do dokonywania aktów destrukcji i eksperymentów w dzienniku, aby rozbudzić prawdziwy proces tworzenia. Ideą dziennika jest jego kreatywne „zniszczenie”, „pobrudzenie”, „postarzenie” poprzez dowolną, bardzo osobistą, czasem abstrakcyjną, ale zawsze twórczą interpretację zadań zaproponowanych na jego stronach. Polecenia te mogą wydawać się niekonwencjonalne: dziurawienie stron, malowanie dłońmi, zalewanie kawą, zgniatanie kartek czy zabranie dziennika pod prysznic - nie należy jednak rozumieć ich zbyt dosłownie ale jedynie jako podpowiedzi mające na celu wykorzystanie własnej wyobraźni do różnych form artystycznego wyżycia się i utrwalenia swoich stanów ducha, wrażeń i obserwacji z otaczającego świata. Każdy dziennik jest niepowtarzalnym dziełem jego twórcy oddając jego osobowość i postrzeganie rzeczywistości.

Czym jest kreatywność? To cecha umysłu, która się po prostu w sobie ma i nijak nie da się jej nauczyć. Można ją jedynie pobudzić, ale wątpię by zadania takie jak: weź tę książkę pod prysznic, czy przylep tu muchy mogły w tym pomóc. To tak jakbym chciała zostać metamorfomagiem. Nie da się i tyle.
Spójrzmy na to określenie: kreatywna destrukcja. Jedno zaprzecza drugiemu. Albo niszczysz, albo tworzysz. Wybieraj.
Pomysł jest wyjątkowo głupi i dziwię się popularności Dziennika. Niszczenie książek jest skrajnym idiotyzmem i nie popieram tego. Ba, ja nie toleruję zaginania rogów, a co dopiero wylewanie kawy na książki. Dwieście lat temu książki były czymś niezwykle cennym. A teraz? Opluj, wytrzyj buty, zalej, zdeptaj, pognij, rzuć, wypierz i podrzyj. A PÓŹNIEJ CIESZ SIĘ.
Nie wiem, kto wydał tę książkę, ale powinien żałować. I to mocno. Nie wiem, jaki jest sens tejże książki, ale  za trzydzieści złotych mogę kupić sześć zeszytów A4 i potraktować je tak samo. Chyba, iż Keri Smith to wróżbita Maciej i przewidziała, że dwunastolatki na YouTube będą pokazywały całemu światu jak niszczą Dziennik. To już inna sprawa.
Odradzam kupno jej szczególnie w prezencie. Jeżeli jakiemuś dziecku to kupicie, to zabiję. Przysięgam. Dzieciom powinniśmy pokazywać, że warto czytać i szanować książki, a nie niszczyć i mieć z tego zabawę. Jeśli popelnicie ten fatalny błąd, to podobne rzeczy zrobi z innymi książkami.
Odradzam. Trzydzieści złotych wyrzucone w błoto.
Moja ocena:
☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆

Czytaj dalej...

Igrzyska Śmierci- Suzanne Collins. Recenzja ksiązki

I niech los zawsze wam sprzyja.
Tytuł: Igrzyska Śmierci
Autor: Suzanne Collins
Seria: Igrzyska Śmierci #1
Liczba stron: 358

Na ruinach Ameryki Północnej powstało totalitarne państwo Panem. W samym środku znajduje się Kapitol, zamieszkany przez Hitlera  prezydenta Snowa w którym ludzie zajmują się tylko operacjami plastycznymi. Jest on otoczony przez dwanaście dystryktów. Co roku każdy dystrykt w daninie składa dziewczynę i chłopaka do udziału w Głodowych Igrzyskach. Jest to krwawe reality show, które polega na próbie przetrwania i wzajemnym zabijaniu się. Wygrywa ten, który zabić się nie da.

Katniss Everdeen mieszka w najbardziej poniżanym i najbiedniejszym dystrykcie- dwunastce. Ma bezrobotną matkę, kochającą siostrę Prim oraz przyjaciela Gale'a, z którym poluje, by utrzymać rodzinę. Kiedy na dożynkach jej siostra zostaje wylosowana do udziału w Igrzyskach, ona dobrowolnie zastępuje jej miejsce.

Za ową trylogię zabrałam się dość późno. Zawsze mnie coś od niej odciągało: czasem okładki, czasem zarys fabuły (obawiałam się horroru), a czasem cena. Jednak przyszedł taki moment, kiedy postanowiłam wziąć się w garść i ją przeczytać. Czy było warto? Sprawdźcie sami.

Jak się okazało po bliższym poznaniu- fabuła jest fenomenalna, to samo mogę powiedzieć o wykonaniu. Autorka nie przeplata ze sobą kilkunastu wątków tylko kurczowo trzyma się może trzech. To jeden z większych plusów tej powieści- Collins jest bardzo konkretna.

Styl, jakim zostały napisane Igrzyska Śmierci nie jest lekki. Wręcz przeciwnie; co wyszło raczej na dobre. Mimo wszystko Collins operuje dość bogatym słownictwem, co zasługuje na pochwałę. Akcja pędzi niczym rollercoaster. Poznajemy rodzinę Katniss, później Prim zostaje wylosowana, a siostra ją zastępuje, wsiada w pociąg, znajduje się w ośrodku szkoleniowym i nareszcie zaczynają się Igrzyska. Organizatorzy wpadają na chore pomysły, a za uczestnikami czai się zło.

Wątek romantyczny jest tylko tłem. I dobrze, że autorka nie wysunęła go na sam przód, gdyż wtedy powieść stałaby się mdła. Mamy oczywiście tradycyjny trójkąt, który o dziwo nie denerwuje, lecz ciekawi (w przeciwieństwie do trójkąta w Wodospadach Cienia i powieściach tym podobnych).

Autorka wykreowała bohaterów z krwi i kości. Możemy ich lubić (Katniss, Peeta) bądź nienawidzić (prezydent Snow).

Jedyną wadą jest przewidywalność. Od pierwszych rozdziałów wiedziałam, jak ta historia się skończy.

Reasumując: Suzanne Collins napisała powieść o okrucieństwie, które na nas cały czas czyha. Pokazuje jak obojętni potrafią być pławiący się w luksusie ludzie, podczas gdy inni umierają. Autorka pokazuje jakie naprawdę są media, z których korzystamy na co dzień. Jest to też jedna z najbardziej prawdopodobnych dystopii, mówi do czego zmierza świat. No do zagłady.

Moja ocena:
8/10
Czytaj dalej...

TOP 5 najgorszych, książkowych schematów

UWAGA! W POŚCIE ZNAJDUJĄ SIĘ SPOJLERY. CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
Hej!

Ile znanych autorów wykorzystuje w swoich powieściach schematy? Oklepane i nudne? Dużo. A jakie są to książki? Young Adult, New Adult i inne młodzieżówki. 
W dzisiejszych czasach, kiedy tygodniowo jesteśmy obsypywani dziesiątkami książek, trudno znaleźć coś oryginalnego i godnego uwagi. Trudno jest w ogóle napisać coś ciekawego z porywającą fabułą. 
Zatem przedstawiam Wam listę najgorszych, oklepanych schematów w książkach. Jak w tytule. 

1. Trójkąt miłosny
I zawsze tak samo- ona jedna ich dwóch. Nigdy na odwrót. Zazwyczaj przyjaciel od serca i zabójczo przystojny chłopak, że zemdleć można. Od czasu "Zmierzchu" jest to najczęściej wykorzystywany wątek w książkach młodzieżowych. 
Czasem lubię o tym poczytać- w "Igrzyskach Śmierci" trójkąt był tłem dla powieści i nie denerwował. 
Gorzej gdy 3/4 książki to rozterki miłosne głównej bohaterki oraz mizdrzenie się do obu. Pomyśl sobie, że facet Ci mówi, iż Cię kocha, lecz kocha też twoją dozgonną rywalkę. Co robisz? Odchodzisz od niego.
Kobieto, zdecyduj się, bo skończysz jako stara panna z pięćdziesięcioma kotami.

2. Rebelia
Był szał na Igrzyska Śmierci, więc większość autorów rzuciła się do pisana dystopii. Niezgodna, Rywalki, Delirium, Dotyk Julii - ile powieści skończyło się głupią rebelią? Bo było trzeba mury zburzyć i wszystko znieść? I zawsze ten schemat pojawia się dopiero w trzeciej części trylogii. Dlaczego? Bo autorowi się pomysły skończyły i musi jakoś ten finał napisać. Zazwyczaj wychodzi nijak. I kończy się happy-endem (z wyjątkiem Niezgodnej). Ile można?

3. Seria z trylogii/ wydłużenie serii.
Najpierw jest liczba Trzy, potem Cztery, Pięć, Sześć, sto milionów dodatkowych książek i niekończąca się historia załatwiona. Dodajmy, że jest nudna. Słynne Dary Anioła miały być trylogią. Ale jak widać autorka nie chciała się żegnać z bohaterami, więc dopisała kolejne trzy części. Nie czytałam, nie wiem jak wyszło. Rywalki- z trylogii powstała saga rodzinna. I to bezsensowna. Bo skoro klasy zostały zniesione, to po co zorganizowali tej dmuchanej lalce Eadlyn eliminacje? Znów autorka nie chciała się żegnać z bohaterami. 
Wyobraźcie sobie, że Harry Potter ma zostać wydłużony do czternastu części (niekontrolowany napad śmiechu). Przeczytalibyście to? Nie dałabym rady. Chyba przy dziesiątej zasnęłabym. 

4. Szara myszka i szkolna gwiazda
Bardzo nierealne, ale co na to poradzę. Zakompleksiona szara myszka, przeciętna jak nikt inny poznaje faceta; znanego gwiazdora szkolnego, na widok którego mdleją wszystkie dziewczyny. I przez 3/4 książki ona się dziwi, że ten facet wybrał własnie ją. I za cholerę nie może tego zaakceptować, bo ona nie jest jego warta, a mimo wszystko niby go kocha. Litości. Przykład? Zostań, jeśli kochasz Gayle Forman. Idealny, już nie wspomnę, że Mia zaraz po Eadlyn z Następczyni jest najbardziej irytującą bohaterką ever. 

5. Wybraniec
Nie. Nie chodzi mi o Pottera. Mam na myśli bohatera, który ratuje świat; w 99% jest to postać żeńska. Pomyślmy logicznie. Na Ziemi żyje 7 miliardów osób. I spośród tych 7 miliardów zostaje wybrana ta jedyna? Ona ma uratował wszystkich pozostałych? Najbardziej nierealistyczny temat z jakim miałam do czynienia. 

To byłoby na tyle :) A jakie motywy Was już znudziły?
Czytaj dalej...

Niezbędnik obserwatorów gwiazd- Matthew Quick. Recenzja książki

"A może jednak nauczyłem się dzięki koszykówceczegoś o życiu: obchodzisz innych ludzi tylko wtedy, gdy możesz pomóc im wygrać. Jeśli nie możesz tego zrobić, przestajesz się liczyć."
(s. 260)

Tytuł: Niezbędnik obserwatorów gwiazd
Autor: Matthew Quick
Liczba stron: 320

Spośród dzisiejszej literatury młodzieżowej trudno wyłowić prawdziwe perełki. Większość ksiązek opiera się na schematach, mamy szarą myszkę i gwiazdę szkolną, bądź jednakowe dystopie. Jednym z lepszych autorów tego gatunku jest Matthew Quick. Potrafi w prostych słowach opisać ludzkie emocje, a każda jego powieść niesie se sobą przesłanie. 

Bellmont jest peryferyjnym miastem rządzonym przez irlandzką mafię oraz czarne gangi (zależy od dzielnicy), zatem nikt nie może czuć się bezpieczny. Przy jednej z zaśmieconych ulic mieszka Finley- emo zamknięty w sobie chłopak, którego ojciec pracuje na nocną zmienę, a dziadek nie ma nóg. Przyjemność sprawiają mu tylko dwie rzeczy: gra w koszykówkę, która go odizolowuje od świata oraz obserwowanie gwiazd ze swoją dziewczyną Erin. Pewnego dnia w jego życiu pojawia się chory psychicznie zafascynowany kosmosem Numer 21 z niemiłą przeszłością. Wtedy wszystko ulegnie zmianie. 

Szczerze? Z podobną fabułą się nie spotkałam. Mafia, gangi, ponure miasto - autor miał pomysł. Zatem przejdźmy do samego wykonania.

Nie mogłam wkręcić się w początek. Nie wiedziałam co, jak gdzie. Do tego koszykówka mnie irytowała. Lecz stopniowo przyzwyczajałam się do hobby Finleya, a także do jego emowatości małomówności. Akcja się rozwijała, a mnie pochłaniały wydarzenia przedstawione na kartach powieści. Wątek miłosny to tło, nie jest przesłodzony,jest całkiem naturalny.

Jakich problemów dotyka autor? Rasizmu, nietolerancji, biedy, życia w ciągłym strachu, wykluczenia, stresu pourazowego. I mogłabym tak dłużej wymieniać. Pokazał, czym jest dla człowieka utrata kogoś ważnego, jedynej nadziei na lepsze jutro. Uświadomił, że wszystko, nawet największa pasją może niespodziewanie zniknąć. 

Quick niewątpliwe lubi kreować oryginalne, nietuzinkowe postacie. W "Prawie jak gwiazda rocka" mieliśmy do czynienia z niepoprawną optymistką mieszkającą w autobusie. Tym razem powołał do życia małomównego osiemnastolatka oraz Numer 21, którego postać pozostaje zagadką do samego końca. 

Co mi się nie spodobało? Samo miasteczko Bellmont było nierzeczywiste. Rozumiem; w każdym mieście znajdzie się dzielnica zaśmiecona i niezadbana. Ale żeby WSZYSTKO tak wyglądało? Lekka przesada. Zniknięcia nie robiące na nikim wrażenia? Pozostawię to bez komentarza. Lecz gdyby nie to klimat nie byłby tak ponury, co było jedną z lepszych stron powieści.

To nie jest kolejny odmóżdżacz. Ta powieść ma przesłanie; daje do myślenia. Przez pryzmat rzeczywistości przekaże jak ważna w naszym życiu jest przyjaźń.

Moja ocena: 
7/10
Czytaj dalej...

Liebster Blog Award #1


Hej! Do LBA nominowała mnie Marta Tusia z tego bloga, za co jej bardzo dziękuję :)

1. Jaki jest twój największy życiowy sukces?


Nie wiem xd. Przeczytanie 500 stron podczas jednego dnia? Przejście jakieś 10 km podczas, gdy na dworze jest 35C? 
2. Jakie jest twoje największe marzenie?


Anglia-> Londyn-> Warner Bros. Chciałabym zobaczyć Hogwart, Privet Drive i eksponaty, jakich użyto do kręcenia filmów :)


3. Jaka jest twoja ulubiona pora roku? Dlaczego?


Bez dwóch zdań jest to lato. Po pierwsze: są wtedy wakacje i mam dużo czasu na czytanie. Po drugie - zazwyczaj przyjeżdża do mnie kuzynka i robimy baaardzo głupie rzeczy (nie domyślajcie się). I oczywiście jest to najcieplejsza pora roku.

4. Wyobraź sobie, że możesz zostać swoim ulubionym zwierzęciem na 24 godziny. Jakie zwierze wybierasz?

Zdecydowanie kot rasy Ragdoll. One są po prostu niesamowite.


5. Jaką książkę poleciła byś na jesienny wieczór?


"Niezbędnik obserwatorów gwiazd" Matthew Quicka. Jedna z lepszych powieści o najbrutalniejszych zakamarkach życia jakie udało mi się przeczytać. Recenzja powinna pojawić się już niedługo.


6. Jakie trzy rzeczy zabrałabyś ze sobą na bezludną wyspę?


Aparat, żeby uwiecznić piękno wyspy, czytnik ebooków, bo gdybym miała jedną książkę, to znudziłaby mi się  nauczyłabym się jej treści na pamięć. Oraz  radio, żeby móc słuchać muzyki.


7. Jakie święta najbardziej lubisz? Dlaczego?


Z nieoficjalnych: Dzień Emo, Dzień Ravenclawu, Dzień metalowca i Dzień bez makijażu. Błagam, nie myślcie, że jestem emo ;-; Należę do Domu Kruka, więc chyba powinnam obchodzić swoje święto. Lubię słuchać muzyki metalowej/rockowej i to jedyny dzień, w którym nikt się mnie nie czepia o gust muzyczny (niektórzy chcą żebym słuchała teen popu, ale chyba prędzej bym spędziła miesiąc w różowym pokoju). Jakby 5 kwietnia wszyscy wyszliby bez makijażu, to świat ujrzałby zupełnie innych ludzi. Nie mam ulubionego oficjalnego święta.


8. Czy jest coś czego nie lubisz w blogowaniu?


W blogowaniu chyba nic takiego nie ma, lecz chcę zrobić post o rzeczach, których nienawidzę na blogach.


9. Czy zgadzasz się z tym: 'Inny nie znaczy gorszy'?


TAKTAKTAKTAKTAK. Jestem inna, bo czytam. A większość uważa, że to dziwne i nie pojmuje jak można czytać z własnej woli. Rozumiem, można mieć inne Hobby, le żeby kogoś wyśmiewać, bo czytanie to jego pasja? 


10. Do jakiego domu w Hogwarcie chciałabyś należeć? Dlaczego?


Tiara na Pottermore przydzieliła mnie do Ravenclawu. I uważam, że tam pasuję, bo lubię kolor niebieski i kruki jestem na swój sposób oryginalna, i na idiotyczne teksty odpowiadam sarkazmem, co może oznaczać, żejednak jestem inteligentna :)


11.Co najbardziej podoba ci się w czytaniu książek?


Książki to bilet do innego świata. Mogę się przenieść w dowolne miejsce, nie ruszając się z domu. Czasem są to miasta rządzone przez irlandzką mafię, innym razem znajduję się w świecie magii. Lubię też utożsamiać się z bohaterami, czasem widzę w nich przyjaciół.

Nominuję

Moje pytania:

1. Co cię najbardziej denerwuję na cudzym blogu?
2. Książki fantastyczne czy historyczne? Dlaczego?
3. Jakiego gatunku muzyki zazwyczaj słuchasz?
4. Dowiadujesz się, że twój wróg jest arystokratą i masz go poślubić? Jak się zachowujesz?
5. Jaka jest najgorsza książka jaką przeczytałaś?
6. Co sądzisz o "książkach" takich jak "Zniszcz ten dziennik"?
8. Czy lubisz podróżować?
10. Zauważyłaś, że nie ma punktu 9?
11. Czy jesteś osobą tolerancyjną?
Czytaj dalej...

"Harry Potter i Czara Ognia" - JK Rowling. Recenzja książki.

"(...) będziemy na tyle silni, na ile  będziemy zjednoczeni, i na tyle słabi, na ile będziemy podzieleni."
s. 748
Tytuł: Harry Potter i Czara Ognia
Autor: JK Rowling
Ilość stron: 759
Seria: Harry Potter
Wydawnictwo: Media Rodzina

Istnieją takie osoby, które powierzchownie udają, że wszystkich lubią. Że są miłe. Że wiedzą czym jest przyjaźń. A wszyscy pozostali... No cóż. Działali, bądź nadal działają pod zaklęciem Imperio. Żyją w zakłamaniu nie znając drugiej twarzy swojego Śmierciożercy  fałszywego przyjaciela. Ja? Nigdy nie miałam do czynienia z takimi osobami. Ale wiem o co im chodzi - chciałyby dojść do władzy i pokierować umysłami poddanych. Smutne, ale prawdziwe. Zło czai się wszędzie, o czym świadczy mówienie, że trafiła mnie Sectumsempra, podczas gdy po prostu wylałam na rękę tusz do drukarki.

Opis z tyłu okładki (Rowena Ravenclaw się w grobie przewraca, nie umiem wymyślić nic kreatywnego i zgodnego z treścią książki):

W tym roku w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart rozegra się Turniej Trójmagiczny, na który przybędą uczniowie z Bułgarii i Francji. Zgodnie z prastarymi regułami w turnieju uczestniczyć ma trzech uczniów - reprezentantów każdej ze szkół, wybranych przez Czarę Ognia. Dziwnym zbiegiem okoliczności wybranych zostaje czterech.
Co z tego wynika dla Harry`ego, jego przyjaciół i całego świata czarodziejów, dowiecie się z lektury czwartego tomu Harry'ego Pottera.


Nie wiem od czego zacząć. Język jakim się posługuje autorka potrafi zahipnotyzować. Nawet nie zauważyłam kiedy książka SAMA SIĘ SKOŃCZYŁA. Dlaczego niesamowite powieści tak szybko się kończą? W dodatku ja wiedziałam co się stanie, ale nie odebrało mi to przyjemności czytania.

Podobał mi się pomysł Turnieju Trójmagicznego. Wszystkie trzy zadania są takie przemyślane i wyraziste. Intryga udziału Harry'ego w Turnieju i rozwiązanie zagadki - jak dla mnie majstersztyk. Dowiadujemy się o dwóch szkołach magicznych, które owiane są tajemnicą. Mam nadzieję, że w następnych tomach autorka przynajmniej napisze kilka słów na temat Beauxbatons i Durmstrangu (RIP pisownia). 
Znów mamy nowego nauczyciela Obrony przed czarną magią - byłego aurora, który od początku wydawał mi się podejrzany. SPOJLER! Bo kto normalny rzuca na uczniów zaklęcie Imperio? KONIEC SPOJLERÓW.

Klimat jest naprawdę mroczny, tajemniczy. Groza towarzyszyła mi przez większość czasu spędzonego nad książką. Jak już wspomniałam - towarzyszyła mi masa emocji. Od strachu aż po łzy. Rowling naprawdę potrafi "grać" na uczuciach czytelnika; bardziej w znaczeniu pozytywnym. A powiem szczerze - ostatnio takie uczucia pojawiły się podczas czytania "Delirium". (Dlaczego ja się musiałam zakochać w trzech facetach ;-;)

Mamy przedstawioną też kwestię dojrzewania - wiecznie jęczący Ron, burze hormonów, zakochanie, przyjaźń wystawiona na próbę i w końcu... bal Bożonarodzeniowy (nawiasem - najśmieszniejsze momenty w książce). Przez to (mówię o dziewczynach) możemy poznać psychikę płci przeciwnej, bo dla chłopaków chodzenie stadami nie jest normalne. 

Postacie też są całkiem spoko. Hermiona już nie uczy się 24h/7, poza tym stałą się bardziej uparta. Ron, mimo że uważam go za swoje alter ego narzeka, że jest w cieniu Harry'ego i nie raczy zrobić nic, by z niego wyjść. Sam Harry cały czas był zdeterminowany i odważny. Edward Cullen Cedrik wydawał mi się taki... pusty. Ale tylko na początku, później zdążyłam go polubić. Fleur... ona jednak miała specyficzny charakter. Natomiast Krum był mi obojętny. I jeszcze jedna z ważniejszych postaci "Czary Ognia" - Rita Skeeter. Myślę, żę Rowling chciała pokazać swój stosunek do mediów. Przez nią rzucałam książką o ścianę, lecz trzeba przyznać - gdyby nie ona nie byłoby tak ciekawie. 

Jak dotychczas właśnie ta część zachwyciła mnie najbardziej i wywołała najbardziej skrajnie emocje. W pewien sposób znarkotyzowała mnie do takiego stopnia, że poza Hogwartem nie istniał dla mnie żaden inny świat. 

Moja ocena:

10/10

Ta książka bierze udział w wyzwaniach:

(5cm)
Czytaj dalej...

Courtship Book TAG


Wracam po kilkudniowej przerwie :D Dłuży mi się pisanie recenzji "Czary Ognia", więc przybywam do was z Courtship Book Tag. Ktoś jeszcze czyta tego bloga?

1. ZAUWAŻENIE - książka, którą kupiłaś ze względu na okładkę
Hmm... Chyba będzie to "Urodzona o północy". Ta okładka mnie po prostu urzekła i musiałam ją mieć. Lecz z każdą częścią było coraz gorzej, nie tylko ze względu na grafikę, lecz także na treść. To co w drugiej stało się irytujące, w trzeciej było nużące. Nawijanie kilka razy o tym samym, a do tego plejada schematycznych bohaterów... (Tak z perspektywy czasu).

2. PIERWSZE WRAŻENIE - książka, którą kupiłaś ze względu na opis
Szczerze? Większość książek kupiłam ze względu na chwytliwy opis. Do takich należy m.in "Delirium". Miłość uznana za chorobę i buntownicza dziewczyna... Ciekawe, prawda? Nie dziwię się więc, że powieść jest tak popularna. 

3. SŁODKIE ROZMÓWKI - książka z niesamowitym stylem pisania
Tutaj pasują mi "Wichrowe Wzgórza". Przeczytałam dopiero jedną trzecia książki, i mimo, że jeszcze nie odczuwam klimatu grozy, to uważam, że styl autorki jest niesamowity. 

4. PIERWSZA RANDKA - pierwszy tom serii, który od razu sprawił, że chciałam sięgnąć po kolejny tom
Żebym się nie powtarzała... będą to "Rywalki" Kiery Cass. Mimo, że wiedziałam, jak się ta trylogia skończy (a było to dla mnie jasne, nim zaczęłam czytać), to chciałam poznać losy bohaterów.

5. NOCNE ROZMOWY TELEFONICZNE - książka z którą przetrwałam noc
Gdzieśtam (chyba na wstępie) wspomniany "Harry Potter i Czara Ognia". Nie potrafię tego opisać. Śmiałam się, płakałam, nieraz byłam zaskoczona i zdenerwowana. Koło 730 strony... Zasnęłam. Skończyłam czytać rano xD.

6. ZAWSZE W MYŚLACH - książka, o której nie mogę przestać myśleć
Bez wstydu powiem, że nie ma takiej. Zawsze choć na chwile przestaję myśleć o książkach. Ale mogę Wam kazać wrócić się po punktu piątego.  Ale pasuje tu też "Prawie jak gwiazda rocka". Cały czas zastanawiam się, [SPOJLER] Amber pozbierała się po śmierci mamy i jak mogła odwiedzić tego mordercę?! [KONIEC SPOJLERÓW].


7. KONTAKT FIZYCZNY - książka, którą kocham za towarzyszące mi przy niej uczucia
Będę mało oryginalna. Dla mnie taką książką jest "Gwiazd naszych wina". Co prawda czytałam ją dwa lata temu i wypadałoby sobie przypomnieć o skrajnych emocjach jakie mi towarzyszyły.

8. SPOTKANIE Z RODZICAMI - książka, którą mogę polecić rodzinie lub znajomym
Wiadomo- nie zawsze to co się spodoba rodzinie spodoba się znajomym i na odwrót. Ale mimo wszystko myślę, że seria o Mikołajku będzie świetna :)


9. MYŚLENIE O PRZYSZŁOŚCI - książka, którą będę czytać jeszcze wiele razy w przyszłości
Zajrzyjcie do punktu piątego :) A poza tym: "Oskar i Pani Róża". Ona po prostu odpowiada na najważniejsze pytania jakie sobie zadajemy.

10. DZIELIMY SIĘ MIŁOŚCIĄ - kogo taguję :)
Wszystkich, którzy tu dotarli :)

Czytaj dalej...

Książkowy kwiecień - ZAPOWIEDZI


Jest kwiecień, miesiąc egzaminów :(. Ale na szczęście wszystko ma dobre strony: światło dzienne ujrzą naprawdę ciekawe książki.
Słodka zemsta

Sara Shepard
Data wydania: 2 kwietnia 2016
Seria: The Lying Game (6)
Ilość stron: 320

Minęło kilka miesięcy, odkąd zginęłam. Od tamtego czasu moja siostra żyła moim życiem. Wiele sekretów dotyczących mnie, mojej rodziny i przyjaciół wyszło na jaw, ale Emma nadal nie wie, kto jest mordercą.
Gdy moje ciało zostaje odnalezione, sprawy się komplikują. Emma natychmiast staje się pierwszą podejrzaną, więzienie nie jest najgorszym, co może ją spotkać. Człowiek, który mnie zabił, wciąż jest na wolności…


Aż po gróbSara ShepardData wydania: 2 kwietnia 2016
Seria: The Lying Game (5)
Ilość stron: 296

Emma opanowała udawanie mnie do perfekcji. Nikt nie jest w stanie dostrzec różnic między nami. Dlaczego jednak – choć minęło już sporo czasu, odkąd zginęłam – moja siostra nie robi nic, by dowiedzieć się, co było przyczyną mojej śmierci? Co więcej, w Tucson zjawia się Becky, nasza biologiczna matka, która skrywa kilka mrocznych sekretów. A jeśli wie, że nie żyję? Tym razem gra w kłamstwa, którą prowadzi Emma, może nie ujść jej na sucho…
Mroczny PrzypływJennifer DonnellyData wydania: 5 kwietnia 2016
Seria: Saga Ognia i Wody (3)Liczba stron: 352

Serafina musi w końcu spojrzeć prawdzie w oczy i stawić czoła wrogi. Musi się do tej walki przygotować – zbiera więc sojuszników i sabotuje wroga. Jej przyjaciółki-syreny nie mogą jej pomóc, gdyż same walczą z ogromnymi problemami – Ling została schwytana i uwięziona przez Rafe, po spotkaniu z Astrid Becca odkrywa pewien mroczny sekret, a Ave musi się ukrywać, bo ścigają ją jeźdźcy śmierci. Również Mahdiemu coraz trudniej skrywać przed Lucią swoje prawdziwe uczucia. Wie jednak, że gdy rodzina Volnero pozna prawdę, Sera straci wszystko. Polityczne intrygi, niebezpieczne związki, mroczne tajemnice zaleją karty tej księgi niczym mroczna fala…
Reguła myśliJames DashnerData wydania: 1 kwietnia 2016
Seria: Doktryna śmiertelności (2)
Ilość stron: 384
PORYWAJĄCA KONTYNUACJA BESTSELLERA „W SIECI UMYSŁÓW”
Po wydarzeniach na Ścieżce i po tym, jak dowiedział się, że jest tworem – komputerowym programem przeniesionym do ciała człowieka, Michael budzi się na Jawie, w obcym domu, w ciele nastoletniego Jacksona Portera.
Kiedy w mieszkaniu pojawiają się ludzie Kaine’a, żeby zaprowadzić go na spotkanie z twórcą Doktryny Śmiertelności, Michael ratuje się dramatyczną ucieczką i postanawia odnaleźć jedynych ludzi, którym bezgranicznie ufa – Brysona i Sarę.
Jego pojawienie się w domu Sary rozpoczyna jednak serię nieszczęśliwych wydarzeń. Rodzice dziewczyny znikają w tajemniczych okolicznościach, Sara zostaje oskarżona o współudział w ich porwaniu, a Michael jest poszukiwany za przestępstwa związane z cyberterroryzmem.
Tymczasem  zarówno na Jawie jak i we Śnie dochodzi do dziwnych wydarzeń, i wszystko wskazuje na to, że Kaine rzeczywiście pragnie zaludnić ziemię tworami.
Wkrótce Michel, Bryson i Sara przekonują się, że nie mogą czuć się bezpiecznie w żadnym ze światów; że Kaine nie jest ich jedynym zmartwieniem i że nie należy nikomu ufać.

WyklętaJoss StirlingData wydania: 8 kwietnia 2016Wydawca: Akapit Press
Gatunek: paranormal, teen
Seria: Struck (1)
Ilość stron: 400
Są tajemnice, które mogą kosztować życie…
Za porośniętymi bluszczem murami elitarnej angielskiej szkoły gnieżdżą się niebezpieczny spisek i korupcja. Przybyła z Ameryki uczennica, Raven Stone, zauważa, że w szkole dzieje się coś niepokojącego. Najpierw niektórzy uczniowie znikają w niewyjaśnionych okolicznościach. Później nauczyciele zaczynają kłamać. A teraz ona sama dostaje anonimy z pogróżkami… W niepokojące wydarzenia zostaje też uwikłany Kieran Storm – zagadkowy chłopak o zabójczym intelekcie i równie zabójczym wyglądzie. Pakuje się w poważne kłopoty, wciągając w nie także Raven. Dziewczyna czuje, że zaczyna tracić głowę dla Kierana, ale czy można ufać chłopakowi, o którym nie wie się praktycznie nic?


Zawsze stanę przy tobieGayle FormanData wydania: 13 kwietnia 2016
Seria: pojedyncza powieść
Ilość stron: 272

Książka bestsellerowej autorki „Zostań, jeśli kochasz” i „Wróć, jeśli pamiętasz”.

Brit jest niepokorna i czasami pakuje się w kłopoty. Mimo to nie może zrozumieć, dlaczego ojciec i macocha oddają ją do Red Rock, ośrodka terapeutycznego, gdzie rzekomo leczy się zbuntowane nastolatki. Teraz jej życie spoczywa w rękach terapeutek o niedostatecznych kwalifikacjach, twardziela Szeryfa oraz okrutnej psycholog. Nikt nie zdoła przetrwać samotnie – lecz komu zaufać w miejscu, gdzie nagradzane jest donoszenie na koleżanki? Na szczęście Brit poznaje V, Bebe, Marthę oraz Cassie – cztery dziewczyny, dzięki którym może uda jej się nie oszaleć. Razem starają się zachować zdrowy rozsądek, by życie w Red Rock nie zmieniło się w ostateczny koszmar.
Ugly LoveColleen HooverData wydania: 13 kwietnia 2016
Seria: pojedyncza powieść
Ilość stron: 344

Kiedy Tate, początkująca pielęgniarka, wprowadza się do mieszkania swojego brata, nie spodziewa się tak gwałtownych zmian w życiu. Wszystko przez przystojnego pilota Milesa Archera.
Miles ustala tylko jedną regułę ich związku: nie pytaj o przeszłość i nie oczekuj przyszłości. Gdy ta sytuacja staje się nie do wytrzymania i prowokuje do pytań, ożywają jego dramatyczne wspomnienia.
Tej powieści się nie czyta, tylko przeżywa – całą sobą, sercem i duszą, a po zakończeniu nic już nie jest takie samo.
RemediumSuzanne YoungData wydania: 13 kwietnia 2016
Seria: Program (0)Ilość stron: 432
Czy można wcielać się w różne postaci, nie tracąc swojej własnej tożsamości?W świecie przed Programem…

Siedemnastoletnia Quinlan McKee ma niezwykły dar i od lat z powodzeniem go wykorzystuje – niesie pocieszenie rodzinom zmarłych nastolatków. Pomaga krewnym przetrwać żałobę, wchodząc na pewien czas w rolę tych, którzy niedawno odeszli. Nosi ubrania i fryzury zmarłych, a obejrzawszy filmy i zdjęcia z ich udziałem, przejmuje ich zachowania. Czasem nawet zdarza jej się mylić swoją własną przeszłość z losami tych, których role odgrywa. Jest tylko jeden warunek: nie wolno jej się angażować emocjonalnie.
Choć doskonale wie, że jest to surowo zabronione, to od kiedy stała się Cataliną Barnes, między nią a chłopakiem zmarłej dziewczyny zaczyna rodzić się więź. A to dopiero początek trudności. Bo gdy Quinlan poznaje prawdę o śmierci Cataliny, komplikacji przybywa. Ponieważ ta śmierć mogła nastąpić w wyniku epidemii…
Chłopak, który stracił głowęJohn Corey WhaleyData wydania: 13 kwietnia 2016
Seria: pojedyncza powieśćIlość stron: 350
Hej!Poznaj Travisa. Ma 16 lat, superdziewczynę i nieuleczalnego raka. Gdy staje przed wyborem: śmierć lub eksperymentalna operacja, nie zastanawia się długo. Godzi się na to, by ciało od szyi w dół przeszczepiono mu od zdrowego człowieka. Jest tylko jeden problem – na razie rozwój medycyny nie pozwala na przeprowadzenie tak skomplikowanego zabiegu, dlatego chłopak musi zostać wprowadzony w śpiączkę podobną do hibernacji i czekać. Żegna się więc z bliskimi, bo nie wie, czy i kiedy się z nimi zobaczy.Budzi się pięć lat później. Ma własną głowę i atrakcyjne, choć obce ciało. Świat z pozoru jest taki sam jak dawniej. Jednak powrót do życia wygląda inaczej, niż Travis to sobie wyobrażał. Jego przyjaciele są już na studiach, rodzice coś przed nim ukrywają, a dziewczyna… Hmm, wygląda na to, że ma narzeczonego. Trudno się dziwić, że chłopak nie ma zamiaru się z tym pogodzić.W końcu you only live twice.
Malfetto. Drużyna RóżyMarie Lu Data wydania: 20 kwietnia 2016
Seria: Malfetto (2)Liczba stron: 424


Serce Adeliny Amouteru zostało złamane zarówno przez jej rodzinę, jak i przyjaciół. W ten sposób wkroczyła na drogę gorzkiej zemsty. Jako groźna Biała Wilczyca postanawia zbudować własną armię odmieńców. Opuszcza wraz z siostrą Kenettrę, by znaleźć podobnych do siebie – Malfetto. Jednak Adelina nie staje się bohaterką. Jej moc, karmiona strachem i nienawiścią, zaczyna wymykać się spod jej kontroli. Dziewczyna nie ufa również swoim nowym przyjaciołom. Teren Santoro, przywódca Inkwizycji, żąda jej głowy. Jej dawni przyjaciele, Raffaelle i Bractwo Sztyletu, chcą powstrzymać jej pragnienie zemsty. Adelina z całych sił szuka w sobie dobra i stara się do niego przylgnąć. Ale czy może być dobrym ktoś, kogo całe życie zależy od sił ciemności?
Nasza własna wyspa

Sally Nicholls

Data wydania: 25 kwietnia 2016
Seria: pojedyncza powieść
Liczba stron: 271


Nasza własna wyspa to najnowsza powieść Sally Nicholls – zwyciężczyni prestiżowej nagrody Waterstones Children`s Book. To książka o rodzinie, przyjaźni i wszystkim, co nas łączy. Porusza i zachęca do rozważań nad tym, co jest ważne.
Dwór cierni i różSarah J. MaasData wydania: 27 kwietnia 2016
Seria: Dwór cierni i róż #1Ilość stron: 524

Autorka bestsellerowej serii „Szklany Tron” powraca z porywającą opowieścią o miłości, która jest w stanie pokonać nienawiść i uprzedzenia!
Idealna lektura dla fanów George. R.R. Martina! Co może powstać z połączenia baśni o Pięknej i Bestii oraz legend o czarodziejskich istotach? Gdy Feyre zabija wilka, w jej domu zjawia się bestia, żądająca zadośćuczynienia. Zmuszona do zamieszkania w groźnej i pełnej magii krainie dziewczyna odkrywa, że jej prześladowca, Tamlin, nie jest zwierzęciem, a potomkiem starożytnej rasy, która niegdyś rządziła światem…
Interesują mnie tylko "Wyklęta" i "Zawsze stanę przy tobie". Stwierdziła, że dm autorce trzecią szansę, inaczej ta książka by się tu nie znalazła. A na co wy polujecie?
Czytaj dalej...

Pandemonium- Lauren Oliver. Recenzja książki.

[kochaj, poczuj, walcz]
zdjęcie pochodzi z mojego instagrama.

Tytuł: Pandemonium
Autor: Lauren Oliver
Liczba stron: 376
Wydawnictwo: Otwarte/Moondrive

Życie w kłamstwie. Doświadczyliście czegoś takiego? Przez kilka lat wpajano wam błędne informacje, a później na jaw wyszła brutalna prawda? Ja tego nie doświadczyłam. Ale w ilu książkach społeczeństwo żyje w błędzie? Właśnie. Trylogia "Delirium" nie jest w tym przypadku wyjątkiem. 

Recenzja może zawierać spojlery z części pierwszej!

Lena z Aleksem uciekali do Głuszy, lecz chłopak został postrzelony i tylko dziewczyna przedostała się na drugą stronę muru. Próbując poukładać sobie życie dołączyła do ruchu oporu i pod przykrywką działa przeciwko AWD (Ameryka Wolna od Delirii). Prawdziwy dramat rozpocznie się, gdy dziewczyna zostanie porwana i zamknięta w celi ze swoim największym wrogiem...

Rozdziały zostały podzielone na WTEDY i TERAZ. We WTEDY mamy przedstawione przystosowania Leny do życia w Głuszy, natomiast w rozdziałach zatytułowanych TERAZ autorka opisuje zmagania Odmieńców przeciwko AWD. Moim zdaniem ten podział jest wiele ciekawszy niż wydarzenia uporządkowane chronologicznie. Powieść jast barwniejsza, a akcja bardziej dynamiczna.

"Bo nigdy tak naprawdę nie będziemy w stanie zrozumieć drugiego człowieka. Możemy jedynie próbować, szukając po omacku drogi przez tunele, starając się oświetlić je pochodnią."
s. 276 

Charakter Leny diametralnie uległ zmianie. W pierwszym tomie została nam przedstawiona jako nieśmiała, skryta i płochliwa dziewczyna, która wbrew własnej woli łamie zasady i zakochuje się. Jednakże w "Pandemonium" stała się odważną i przebiegłą wojowniczką, walczącą o swoje prawa do miłości. I choć przez całą lekturę Lena tęskni za Aleksem a zarazem nie wie co czuć do Juliana (tak ma na imię współwięzień)

Styl autorki też uległ zmianie, co widać już od pierwszych stron. Jest lekki, a zarazem obfity w cytaty, które pozwalają się zastanowić nad życiem; nad sensem istnienia i tego, jak ważna jest miłość. Mamy znacznie mniej opisów, a więcej samej akcji. Lauren Oliver idealnie poradziła sobie z urzeczywistnieniem nowych postaci; sprawiła, że nieraz miałam ochotą dźgnąć bezwzględnego Thomasa Finemana, i zapłakać nad losem jego syna, który żył w błędzie. Chociaż niestety - niektórzy bohaterowie zostali przedstawieni czytelnikowi tylko powierzchownie, nie odegrali w powieści większego udziału. Większych minusów w książce nie dostrzegłam, każdy wątek jest rozwinięty i intrygujący. Całość bardzo zaskakuje, powieść jest pełna niespodziewanych zwrotów akcji.

Okładka przypomina fotomontaż wielu zdjęć, które tworzą jedno. Na pierwszym planie mamy wystawioną twarz dziewczyny, o niebieskich oczach i tajemniczym spojrzeniu. Tuż przy jej twarzy znajduje się czerwony kwiat, z którego płatków wylewa się coś czerwonego, bardzo nieokreślonego, lecz prawdopodobnie jest to krew. Są jeszcze pomarańczowe światła. W tle znajdują się wysokie, mroczne budynki spowite blaskiem światła oraz dwa fioletowe ptaki, w czym jeden z nich przysiadł NA CZYMŚ. Naprawdę bardzo, bardzo nieokreślonym, bo jak można siąść na niebie? Jednak okładka ma w sobie coś co przyciąga. Mi podoba się bardziej niż poprzedniczka.

Reasumując, "Pandemonium" to lepsza kontynuacja "Delirium". Niesamowicie wciąga, pochłonęłam to w kilka godzin nie wybaczając autorce tylko jednego: mianowicie zakończenia, będącego torturą. Jak ona mogła? No jak?
Moja ocena: 10/10
Czytaj dalej...

Harry Potter i Więzień Azkabanu- J.K Rowling. Recenzja książki.

Ta długość recenzjii... zniewalająca (sarkazm)
Autor: J.K Rowling
Tytuł: Harry Potter i Więzień Azkabanu
Seria: Harry Potter
Liczna stron: 450
Wydawnictwo: Media Rodzina

Chyba nigdy nie byłam na bieżąco z trendami: nieważne czy to był ubiór, muzyka, czy też książki. Zawsze trzymałam się na uboczu i nie wiedziałam czym ludzie się aktualnie zachwycają. Jakoś nigdy nie rozumiałam zachwytu nad "Harrym Potter'em". Uważałam, że ludzi, którzy czytają/oglądają są nienormalni. Aż któregoś dnia zaczęłam wypożyczać filmy. Czym tu się chwalić? Nieuwagą podczas seansu? Chyba mnie to nie zainteresowało. Serio? Kupiłaś sobie książkę, Lena.
Trzy miesiące temu coś mnie tknęło i sięgnęłam po pierwszą część. Wciągnęła mnie tak, że w jakimś transie zamawiałam kolejne tomy. Żeby zrozumieć fenomen tej serii, trzeba ją przeczytać.

"Lepiej umrzeć, niż zdradzić swoich przyjaciół" 
Harry ucieka od Dursleyów i resztę wakacji spędza w Dziurawym Kotle. Spotyka tam Ministra Magii, Korneliusza Knota, który wydaje mu się podejrzanie miły. Jak się później okazuje: wszystko ma związek z Syriuszem Blackiem, który ma złe zamiary wobec Harry'ego. Jest on tytułowym zbiegiem z Azkabanu, pilnie strzeżonego więzienia dla czarodziejów.
Pojawia się nowy nauczyciel obrony przed czarną magią, i mimo, że uczniowie pałają do niego sympatią - wywołuje w nich niepokój. W dodatku na lekcjach wróżbiarstwa przepowiadana Harry'emu jest śmierć...

Trzeci tom staje się dojrzalszy i bardziej mroczny; nie tylko ze względu na mordercę. Odkrywamy w nim wiele tajemnic z przeszłości, Potter dowiaduje się znacznie więcej o swoim pochodzeniu. 

W tej części bardziej polubiłam Rona, głównie ze względu na jego poczucie humoru. Niewątpliwie jest jedną z najlepszych postaci cyklu.

"Pani Trelawney przeszła obok nich, szeleszcząc jedwabiami.

- Czy ktoś by chciał, żebym pomogła mu zinterpretować mgliste kształty wewnątrz kuli? - zapytała, podzwaniając bransoletami.

- Ja nie potrzebuję żadnej pomocy - szepnął Ron. - Przecież to jasne. Wieczorem będzie bardzo mglisto.

Harry i Hermiona wybuchnęli śmiechem."

Hermiona mnie czasem irytowała. Na lekcjach była sztywna, zamęczała się wręcz śmiertelnie, a jej życie składało się głównie z nauki. Poczułam do nie sympatię, kiedy przestała się zachowywać tak spokojnie i po prostu wyrzuciła na luz. Kiedy łamała regulamin szkoły i nie martwiła się konsekwencjami.

Potter jest przez niektórych (ściślej: przez tych, którzy uważają, że czyha na niego niebezpieczeństwo) traktowany jak osoba nietykalna. Jednak on tym się nie przejmuje i nadal wymyka się ze swojego dormitorium w nocy i nagina kolejne punkty regulaminu. Cenię w nim właśnie tą cechę: niezależność. 

"Konsekwencje naszych działań są zawsze tak złożone, tak różnorodne, czasem wręcz sprzeczne [...]."

Sam styl autorki jest lekki, przyjemny i płynny, dzięki czemu nie ma miejsca na nudne momenty; niemal cały czas coś się dzieje. Autorka potrafi dobrze zbudować napięcie i trzymać czytelnika w niepewności do samego końca. 

Okładka idealnie oddaje klimat książki. Przedstawia wysoką wieżę, na samotnej wyspie jaką jest budzący grozę Azkaban. W tle mamy szare, zachmurzone niebo oraz jasny, prześwitujący księżyc.Wszystko natomiast zostało utrzymane w szaro- fioletowo- czarnych barwach. Tytuł jest napisany złoto- białą czcionką, co wyróżnia się spośród szarości. Istny ideał.

Podsumuwując: ta część jest niesamowita. Emocjonująca. Wciągająca. Intrygująca. I mogłabym znaleźć więcej przymiotników, ale mi się nie chce.  Główny bohater rozpoczyna poważne życie, mimo że jego remedium; ucieczką od rzeczywistości jest nadal Quidditch.

Moja ocena: 9/10

książka bierze udział w wyzwaniach:

Czytaj dalej...

FACEBOOK

Hej :D Facebook, Facebook... Wszędzie Facebook. Dlatego postanowiłam założyć stronę na Facebooku. Myślę, że to ułatwi Wam śledzenie bloga.
Polub Book Awaken na FB: KLIK
 Zapraszam też na Instagrama: @lena.lolita
Czytaj dalej...

Niepopularne opinie o popularnych książkach TAG

Hej! Ostatnio zauważyłam, że ten tag stał się bardzo popularny więc... Postanowiłam go zrobić u siebie. Tak, sama się nominowałam.

1. Popularna książka lub seria, której nie lubisz
Hmm... Chyba będzie to seria "Jutro". Przeczytałam pierwszą część i okazała się całkiem fajne, lecz przez drugą nie dałam rady przebrnąć.  Akcja stałą się nudna, mdłą i bez sensu. Nie polecam nikomu.

2. Popularna książka lub seria, której wszyscy nienawidzą, ale Ty kochasz.
Szczerze? Nie wiem. Chociaż pasowałaby seria "Ania z Zielonego Wzgórza". Jakieś 17 osób na dwadzieścia jej nienawidzi. 


3. Trójkąt miłosny, w którym główny bohater/bohaterka, według Ciebie, wybrała złą osobę LUB literacka para, której nie lubisz.
Tutaj idealnie pasuje związek Amberly i Clarcksona. Jak ona mogła go pokochać? Rozumiem, przemoc w rodzinie i te sprawy, ale on był wierną kopią swojej matki. A Amberly... Nijak do niego nie pasowała. 

4. Popularny gatunek literacki, po który rzadko sięgasz.
Jest takich bardzo dużo. Powieści historyczne, biografie, reportaże, kryminały, horrory, steampunk, cyberpunk... I długo mogłabym wymieniać. Ale za niedługo zabiorę się za "Przeminęło z wiatrem" oraz "Złe dziewczyny nie umierają" i może przekonam się do niektórych gatunków.

5. Popularny bądź uwielbiany bohater, którego Ty nie lubisz.
NIENAWIDZĘ Mii z "Zostań, jeśli kochasz" i kontynuacji. Pusta, szara myszka. Irytuje niemiłosiernie i czasem zachowuje się jak rozkapryszona dziesięciolatka. Nie wiem, co Adam w niej widział.

6. Popularny autor, do którego nie jesteś przekonany.
Chyba nikt się nie zdziwi, kiedy napiszę, że nie jestem przekonana do Victorii Aveyard. Niby są pochlebne recenzje, lecz mimo wszystko wydaje mi się, że tematy ukazane w "Czerwonej Królowej" już były. Jest dwór królewski ("Rywalki") bądź dziewczyna z niższych warstw społecznych ("Igrzyska Śmierci"). Z tych co czytałam: Gayle Forman. Mam za sobą dwie książki i raczej jest słaba. Ale może dam jej jeszcze jedną szansę?

7. Popularny wątek/motyw, którego masz już dosyć.
Na razie powiem ogółem, bo w planach mam osobną notkę na ten temat. Zatem wkurzają mnie trójkąty miłosne. Ona jedna, ich dwóch, no błagam, ile razy można przerabiać ten sam temat? Chyba w realu (nie chodzi o sklep) ci dwaj faceci poszliby do kobiet, które będą kochały tylko ich.

8. Popularna seria, której nie chcesz przeczytać.
Dotyk Julii. Po prostu nie chcę. 

9. Mówi się, że „Książka jest zawsze lepsza od filmu", ale który film lub serial, podobał Ci się bardziej niż książka?
"Zostań jeśli kochasz"! Tak, w filmie bohaterowie nabrali kształtu, wetknięto w nich trochę życia... A książka to jakiś niewypał. 

To byłoby na tyle ;)

Nominuję:
Patkę z bloga W krainie Absurdu
Oxfordkę z bloga Literacka Fantazja
oraz wszystkich, którzy dotarli do końca ;) 
Czytaj dalej...
Blog nieaktywny © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka